RSS
 

Notki z tagiem ‘różne książki’

Jak różne są książki?

22 lip

Tak. Zaczynając na przesłodzonych romansach, kończąc na kryminałach sensacyjnych można by wymienić ich naprawdę wiele. Więc spróbuję… Fantastyka, książki o biznesie, książki biograficzne i autobiograficzne, książki dla dzieci, książki dla młodzieży, książki humorystyczne ( chodzi o komedie), horrory, kryminały, książki sensacyjne, książki przygodowe, podróżnicze, dramaty, science fiction, książki o zwierzętach, romanse,  wszystkie podręczniki i książki naukowe (wliczając encyklopedie), książki historyczne, kulinarne, książki o sporcie ( no i komiksy ( za którymi nie przepadam), jeśli można je zaliczyć do książek). Chyba i tak nie wymieniłam wszystkich. Oczywiście pominęłam to, że w wielu przypadkach różne gatunki łączą się ze sobą. Horror z kryminałem, science fiction z romansem… Wiele by mi zajęło wymienienie wszystkich tych połączeń.

Jeśli chodzi o mnie, to przeczytałam już dużo gatunków. FANTASTYKĘ, lekkie książki romantyczne, lekkie horrory, książki o zwierzętach, lekkie kryminały,lekkie science fiction, książki humorystyczne i różne inne. Wytłumaczę dlaczego we wszystkich prawie wymienionych książkach pojawił się wyraz ” lekki „. Stało się tak dlatego, że książek, które przeczytałam nie mogę nazwać prawdziwym horrorem, romansem czy kryminałem. Tylko czymś bardziej… Hm. Nie takim specyficznym. Najbardziej chyba nie podobały mi się książki science fiction. Nie interesują mnie nowoczesne technologie, to co by się stało w przyszłości, gdyby… i takie rzeczy. Te książki to były głównie ” Felix, Net i Nika” . Kilka razy się do nich zabierałam, bo za dużo było opisów  technologii. No i samochodów. Nienawidzę motoryzacji i technologii. Przez takie rzeczy zapomina się co to rozmowa, piękno świata. Chyba wolałabym,żeby postęp już stanął. Robot sprzątający dom, robot pomagający w czymś tam… Przez to w końcu stanie się tak, jak w tych wszystkich książkach science fiction albo jak w ” Matrix ‚ ie ” na przykład. Czasami nie rozumiem po co to wszystko… Nie rozumiem też tego wszystkiego co robią niektóre kraje. Pokaz mody dla psów, idiotyczne show w telewizji. No proszę ! A świat jest taki piękny…

Mocno wyjechałam poza książki… Wracając dla mnie najlepszą książką jest romantyczna fantastyka z nutką tajemnicy, czyli dokładnie to, co ” Blask Corredo”. Ta seria po prostu mnie zachwyciła… Była dla mnie wprost idealna. Bo była to właśnie romantyczna fantastyka z tajemnicą, w której dużo mowy o sztuce, którą też uwielbiam. Ostatnio tak dobrze mi się czytało ” Harry ‚ ego Pottera”. Ta książka była taka dobra! Taka dobra… Wzruszyłam się nią i przeczytałam jednym tchem. Po prostu się w niej zakochałam! Bardzo szanuję  Agnieszkę Grzelak, za to, że tak wspaniale umie pisać. Strasznie mi smutno po skończeniu tej serii. Przeczytałam już inną książkę, ale i tak jestem przygnębiona. Czekam na kolejną część. To nie może się tak szybko skończyć… Ale raczej jej nie będzie. Ech… Dobrze, że jest jeszcze książka „Gobelin z zamkiem w tle” Ciekawe czy będzie tak samo dobra… Bo jestem zachwycona tą serią.

blask corredo

Może i lubiłabym  książki o zwierzętach, gdyby były zabawne, wzruszające i informowały o zachowaniach danego zwierzęcia. Chyba nadal nie są moimi ulubionymi, ale jednak jedne z nich mnie zachwyciły. Konkretnie dwie książki z tej samej serii. ” Kot Bob i ja ” oraz ” Świat według Boba „. Pierwszą pisze mężczyzna, który jest dosłownie na dnie. Narkoman na odwyku,  dom opłacony przez opiekę społeczną i brak pracy, a zarabia grając na gitarze, na ulicach Londynu. Pewnego dnia znajduje na wycieraczce skulonego, rudego kota. Zajmuje się  nim i przeżywa niesamowite doświadczenia. Kot pomaga mu się podnieść na nogi. Przez niego napisał tą właśnie książkę, dzięki której zarobił. Zaczęło się dla niego nowe życie znanego pisarza. Drugi tom jest kontynuacją pierwszego i opowiada o pisaniu tej pierwszej książki oraz o wydaniu i wydarzeniach po nim, nie omijając kolejnych, barwnych opowiadań o życiu ‚ kota i jego człowieka .

kot_bob_i_ja (1)