RSS
 

Archiwum dla kategorii ‘Poglądy Ametysty’

Alchemik

27 lip

Choć ostatnio czytałam dużo książek – ciekawych i nieciekawych, to na pewno jedną z najbardziej niezwykłych książek był ” Alchemik ” Paulo Coelho. To była moja pierwsza filozofia w literaturze. I cieszę się z tego. To nie jest zwykła książka. Ma w sobie Magię, to coś i więcej. Jest drogowskazem w prawdziwym życiu! Pomaga brnąć dalej i cieszyć się ze wszystkich darów jakie otrzymujemy od Boga. Uczy jak podążać za znakami i mówić Językiem Wszechświata, żeby spełnić swoją Własną Legendę. Swoją misję na ziemi. Mówi, żeby uważać na każdą, nawet najmniejszą, najmniej ważną rzecz, która dzieje się w naszym życiu. Przypomina, żeby podążać za głosem serca i swoimi marzeniami. Choć to wszystko brzmi banalnie, są to największe prawdy życia. Ta książka inspiruje, zachęca do życia, dzięki niej możemy się poczuć wyjątkowi, bo każde stworzenie na ziemi jest potrzebne, każde zostało stworzone, żeby spełnić swoją misję. Ludzie żyją dla celu, ale też dlatego, żeby w czasie dążenia do niego nie zboczyć z drogi i tą drogę do Spełnienia przeżyć jak najlepiej i jak najszczęśliwiej, bo „(…) na każdego czeka gdzieś jego skarb. „ Polecam wszystkim filozofom, myślicielom, romantykom i nie tylko! Również osobom, które poszukują sensu w życiu i nie wiedzą co mają z nim zrobić. Wielkie gratulacje dla Paulo Coelho. Ta książka to arcydzieło.

alchemik

 

Książka w jednej ręce, herbata w drugiej

22 lip

Książka jest jak inna przestrzeń. Gdy patrzymy na litery, słowa zaczynają ożywać. Przenosimy się do magicznego świata, którym całkowicie możemy się rozkoszować, czerpiąc szczęście, jakie nam daje zanurzenie się w nim. I nagle ktoś zaczyna do nas coś mówić albo zagadywać lub w jakiś sposób przeszkadzać. Czar pryska. Powracamy do zwykłego, szarego życia. Dlatego, kiedy ktoś, kto nie czyta książek, przeszkodzi komuś w czytaniu, niech się nie dziwi, że będzie zły.

A teraz ta nietypowa rzecz. Konkretnie ? Herbata. Zapewne dziwicie się, dlaczego akurat na tej stronie, o książkach. To proste. Wziąć książkę, zanurzyć się w pościeli i popijać herbatę. Kto tego nie lubi? Ciepła herbata cynamonowa i książka fantastyczna. Dla mnie to raj. Dzięki herbacie, jej słodkiemu smaku i cieple rozlewającym się po wnętrzu, możemy jeszcze bardziej zanurzyć się w opowieść, jaką snuje, szepcze do nas książka. Możemy bardziej wsłuchać się w nią. Chwila z książką i herbatą. Bajeczna chwila. Uwielbiam to robić i robię, gdy tylko mam okazję. Bo co jest lepsze niż odpoczynek z książką i herbatą w ręce?

her ksią

her ksią 2

her ksią 3

her ksią 4

her ksią 5

her ksią 6

her ksią 7

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Poglądy Ametysty

 

Jak różne są książki?

22 lip

Tak. Zaczynając na przesłodzonych romansach, kończąc na kryminałach sensacyjnych można by wymienić ich naprawdę wiele. Więc spróbuję… Fantastyka, książki o biznesie, książki biograficzne i autobiograficzne, książki dla dzieci, książki dla młodzieży, książki humorystyczne ( chodzi o komedie), horrory, kryminały, książki sensacyjne, książki przygodowe, podróżnicze, dramaty, science fiction, książki o zwierzętach, romanse,  wszystkie podręczniki i książki naukowe (wliczając encyklopedie), książki historyczne, kulinarne, książki o sporcie ( no i komiksy ( za którymi nie przepadam), jeśli można je zaliczyć do książek). Chyba i tak nie wymieniłam wszystkich. Oczywiście pominęłam to, że w wielu przypadkach różne gatunki łączą się ze sobą. Horror z kryminałem, science fiction z romansem… Wiele by mi zajęło wymienienie wszystkich tych połączeń.

Jeśli chodzi o mnie, to przeczytałam już dużo gatunków. FANTASTYKĘ, lekkie książki romantyczne, lekkie horrory, książki o zwierzętach, lekkie kryminały,lekkie science fiction, książki humorystyczne i różne inne. Wytłumaczę dlaczego we wszystkich prawie wymienionych książkach pojawił się wyraz ” lekki „. Stało się tak dlatego, że książek, które przeczytałam nie mogę nazwać prawdziwym horrorem, romansem czy kryminałem. Tylko czymś bardziej… Hm. Nie takim specyficznym. Najbardziej chyba nie podobały mi się książki science fiction. Nie interesują mnie nowoczesne technologie, to co by się stało w przyszłości, gdyby… i takie rzeczy. Te książki to były głównie ” Felix, Net i Nika” . Kilka razy się do nich zabierałam, bo za dużo było opisów  technologii. No i samochodów. Nienawidzę motoryzacji i technologii. Przez takie rzeczy zapomina się co to rozmowa, piękno świata. Chyba wolałabym,żeby postęp już stanął. Robot sprzątający dom, robot pomagający w czymś tam… Przez to w końcu stanie się tak, jak w tych wszystkich książkach science fiction albo jak w ” Matrix ‚ ie ” na przykład. Czasami nie rozumiem po co to wszystko… Nie rozumiem też tego wszystkiego co robią niektóre kraje. Pokaz mody dla psów, idiotyczne show w telewizji. No proszę ! A świat jest taki piękny…

Mocno wyjechałam poza książki… Wracając dla mnie najlepszą książką jest romantyczna fantastyka z nutką tajemnicy, czyli dokładnie to, co ” Blask Corredo”. Ta seria po prostu mnie zachwyciła… Była dla mnie wprost idealna. Bo była to właśnie romantyczna fantastyka z tajemnicą, w której dużo mowy o sztuce, którą też uwielbiam. Ostatnio tak dobrze mi się czytało ” Harry ‚ ego Pottera”. Ta książka była taka dobra! Taka dobra… Wzruszyłam się nią i przeczytałam jednym tchem. Po prostu się w niej zakochałam! Bardzo szanuję  Agnieszkę Grzelak, za to, że tak wspaniale umie pisać. Strasznie mi smutno po skończeniu tej serii. Przeczytałam już inną książkę, ale i tak jestem przygnębiona. Czekam na kolejną część. To nie może się tak szybko skończyć… Ale raczej jej nie będzie. Ech… Dobrze, że jest jeszcze książka „Gobelin z zamkiem w tle” Ciekawe czy będzie tak samo dobra… Bo jestem zachwycona tą serią.

blask corredo

Może i lubiłabym  książki o zwierzętach, gdyby były zabawne, wzruszające i informowały o zachowaniach danego zwierzęcia. Chyba nadal nie są moimi ulubionymi, ale jednak jedne z nich mnie zachwyciły. Konkretnie dwie książki z tej samej serii. ” Kot Bob i ja ” oraz ” Świat według Boba „. Pierwszą pisze mężczyzna, który jest dosłownie na dnie. Narkoman na odwyku,  dom opłacony przez opiekę społeczną i brak pracy, a zarabia grając na gitarze, na ulicach Londynu. Pewnego dnia znajduje na wycieraczce skulonego, rudego kota. Zajmuje się  nim i przeżywa niesamowite doświadczenia. Kot pomaga mu się podnieść na nogi. Przez niego napisał tą właśnie książkę, dzięki której zarobił. Zaczęło się dla niego nowe życie znanego pisarza. Drugi tom jest kontynuacją pierwszego i opowiada o pisaniu tej pierwszej książki oraz o wydaniu i wydarzeniach po nim, nie omijając kolejnych, barwnych opowiadań o życiu ‚ kota i jego człowieka .

kot_bob_i_ja (1)

 

Czym są dla mnie książki?

22 lip

Cześć! Teraz trochę cytatów i przemyśleń. W moim stylu.

‚ Książkę, niczym ogród można włożyć do kieszeni ‚ . - chińskie przysłowie

Tak. Idealny cytat. Można go rozumieć na wiele sposobów. Ja rozumiem to tak, że jeśli czytamy książkę, z napisaną tam ” żywą” historią, to, jako że książka to również widzialny przedmiot, możemy ją włożyć ” do kieszeni „.

” Książki, dla niektórych niczym, są dla innych wszystkim ”  - Ametysta

Mój własny cytat. Chciałam przez to powiedzieć, że książki dla ” niektórych osób ” są jedynie stronami z wydrukowanym na nich tekstem. Lecz dla wszystkich artystów, a z resztą nie tylko artystów, książki są bramą do świata wyobraźni, czymś tajemniczym i niezwykłym.

” Książka jest najlepszym przyjacielem. „ - Ametysta

To sprawdziło się w moim przypadku już kilka razy. W szkole w niektóre dni, kiedy jestem już strasznie zmęczona, myślę o książce. Że jak będę w domu, to położę się na łóżku i zatopię całkowicie w jakieś historii. Problem pojawia się, kiedy nie mam książki. Kiedy nie mogę uciec do magicznego świata, jakim ona jest. Dlatego bardzo nie lubię tych okresów. Bo kiedy nie mam książki do czytania, czuję duży brak. Jakbym nie miała najlepszego przyjaciela. Gdy bywam zła lub smutna zaczynałam czytać. Humor zaczął mi się od razu poprawiać. Bo cóż bym zrobiła bez książki? Pewnie siedziała na łóżku i płakała…

” Książka to magiczny portal do każdego z miejsc. „ - Ametysta

Pewnie inni poeci też o tym mówili, tyle że inaczej to formuowali. Myślę, że nie tylko ja, gdy czytam książkę, przenoszę się do miejsca, w którym dana akcja się dzieje. Na niekończącą się pustynię, na pełne morze, do dżungli i różnych zaczarowanych, czasami fantastycznych miejsc. Przeżywam wszystko z bohaterami. Na koniec trudno się z nimi rozstać, kiedy wie się już, że już po wszystkim. Miałam tak w przypadku  ” Harry ‚ ego Pottera” . Trudno było uwierzyć, że żadnych części już nie będzie. Kiedy Dumbledore zginął płakałam… ( Przepraszam jeśli komuś to zdradziłam, zanim przeczytał szósty tom).

„Książka to skarbnica wyobraźni. „ - Ametysta

Chyba nie muszę tłumaczyć dlaczego ? Wszyscy wiedzą, że książki powstały dzięki ogromnej wyobraźni, a czasami nawet zbytniemu fanatyzmowi autorów ? Książki są też dobre dla tych, którzy mają dużą wyobraźnię. Rzecz jasna, dlatego że mogą sobie oni wyobrazić bohaterów, miejsca akcji, czasami nawet ich głosy i mimikę ( dla bardzo wyspecjalizowanych zmysłów artystycznych z pokładami niewyczerpanej wyobraźni ).

Nie napisałam jeszcze wszystkiego co chciałam napisać. Byłoby tego zbyt dużo. Bo książka ma bardzo wiele wcieleń ( o których napiszę jeszcze później) i tysiące znaczeń. Z góry dziękuję za przeczytanie moich przemyśleń i zachęcam do pisania własnych opinii na ten, i inne tematy. Byłabym bardzo wdzięczna.

książki

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Poglądy Ametysty